Dbanie o siebie łatwo odłożyć na później. Szczególnie wtedy, gdy większość dnia wypełniają obowiązki związane z domem, pracą i dziećmi. Wtedy własne potrzeby często pojawiają się gdzieś na końcu listy – po przygotowaniu obiadu, zrobieniu zakupów, odpisaniu na wiadomości i zajęciu się wszystkim, co nie może czekać.
Tymczasem poprawa samopoczucia nie zawsze wymaga wolnego popołudnia, wyjazdu do spa czy całkowitej zmiany codziennych przyzwyczajeń. Czasem wystarczy kilka drobnych rzeczy, które sprawiają, że dzień staje się trochę spokojniejszy, przyjemniejszy albo po prostu bardziej „nasz”.
Nie musisz zmieniać całego życia, żeby poczuć się lepiej
Kiedy myślimy o dbaniu o siebie, łatwo stworzyć sobie bardzo ambitny plan. Zdrowe posiłki, regularny ruch, odpowiednia ilość snu, czas na hobby, spotkania z bliskimi, pielęgnacja, odpoczynek… Sama lista może być kolejnym powodem do frustracji.
Nie wszystko trzeba jednak wprowadzać jednocześnie. Jeżeli masz za sobą intensywny dzień, dodatkowe zadania związane z dbaniem o siebie mogą wcale nie poprawić samopoczucia.
Lepiej zacząć od jednej małej rzeczy. Może to być spokojne wypicie kawy, krótki spacer, telefon do przyjaciółki albo kilka minut bez telefonu. Warto też obserwować, czego w danym momencie naprawdę potrzebujesz. Czasem będzie to ruch, innym razem sen, cisza albo zwyczajna przyjemność.
Dbanie o siebie nie powinno być kolejnym obowiązkiem do wykonania.
Zacznij od podstaw, które łatwo przeoczyć
Dobre samopoczucie nie zawsze zaczyna się od dużych zmian. Czasami organizm po prostu przypomina o najbardziej podstawowych potrzebach, a my próbujemy je ignorować, bo „jeszcze tylko to jedno” trzeba zrobić.
Zjedz coś, zanim naprawdę zgłodniejesz
Przy intensywnym dniu łatwo przełożyć posiłek, zjeść coś w biegu albo przypomnieć sobie o jedzeniu dopiero wtedy, gdy głód staje się bardzo dokuczliwy.
Warto spróbować zwracać większą uwagę na regularne posiłki i wybierać rozwiązania, które są możliwe do utrzymania w codziennym rytmie. Nie każdy obiad musi być przygotowany od podstaw i nie każda kolacja musi wyglądać jak z książki kucharskiej.
Pamiętaj o wodzie w ciągu dnia
O piciu wody również można łatwo zapomnieć, szczególnie kiedy cały dzień kręci się wokół innych osób i obowiązków.
Postaw butelkę lub szklankę w miejscu, w którym często przebywasz. Taki drobny gest może ułatwić pamiętanie o piciu bez tworzenia kolejnego skomplikowanego nawyku.
Zadbaj o sen na tyle, na ile możesz
Sen przy małym dziecku nie zawsze jest kwestią dobrej organizacji. Nie da się zaplanować każdej nocy, a potrzeby dziecka mogą zmieniać się z dnia na dzień.
Jeśli jednak masz możliwość odpocząć, warto czasem wybrać sen zamiast kolejnego zadania. Nie wszystko musi zostać zrobione wieczorem.
Nie ignoruj sygnałów zmęczenia
Zmęczenie łatwo potraktować jak coś normalnego, z czym po prostu trzeba funkcjonować. Warto jednak zauważać moment, w którym potrzebujesz zwolnić.
Czasem najlepszą decyzją będzie odłożenie jednego zadania, skrócenie listy obowiązków albo zrezygnowanie z planów. Nie każdą rzecz trzeba realizować mimo wszystko.
Zobacz również: Jak znaleźć czas dla siebie będąc mamą?
Wprowadź trochę ruchu do zwykłego dnia
Ruch nie musi oznaczać długiego treningu ani zapisywania się na siłownię. Jeżeli akurat nie masz na to czasu lub ochoty, można zacząć znacznie prościej.
Krótki spacer zamiast kolejnego zadania
Kilkunastominutowy spacer może być okazją nie tylko do ruchu, ale też do zmiany otoczenia. Nie musisz mieć konkretnego celu. Czasem warto po prostu wyjść z domu i przejść się kawałek.
Jeżeli masz możliwość, spróbuj nie traktować każdego spaceru wyłącznie jako sposobu na załatwienie kolejnej sprawy.
Kilka minut rozciągania
Kilka prostych ćwiczeń można zrobić w domu, nawet jeśli nie masz warunków ani czasu na pełny trening. Rano, przed snem albo w przerwie między obowiązkami.
Nie chodzi o realizowanie ambitnego planu. Kilka minut ruchu może być po prostu przyjemnym sposobem na oderwanie się od tego, co robisz przez większość dnia.
Ruch, który naprawdę sprawia Ci przyjemność
Nie każdy musi lubić bieganie, jogę czy ćwiczenia przed telewizorem. Jeżeli jakaś forma aktywności kojarzy Ci się przede wszystkim z obowiązkiem, trudno będzie czerpać z niej przyjemność.
Taniec, rower, spacer, pływanie, jazda na rolkach czy zabawa z dzieckiem – możliwości jest znacznie więcej. Najlepszy ruch to często taki, do którego chce się wracać.

Zrób miejsce na chwilę ciszy
Na co dzień jesteśmy otoczeni dźwiękami, wiadomościami, powiadomieniami i informacjami. Do tego dochodzą pytania dzieci, rozmowy, obowiązki i ciągłe przełączanie uwagi między kolejnymi rzeczami.
Dlatego czasem warto nie dokładać sobie kolejnych bodźców.
Odłóż telefon choć na kilka minut
Nie każda wolna chwila musi zostać przeznaczona na sprawdzenie mediów społecznościowych, wiadomości czy poczty.
Odłożenie telefonu na kilkanaście minut może być prostym sposobem na zrobienie sobie małej przerwy od informacji, które docierają do nas przez cały dzień.
Nie włączaj niczego tylko dlatego, że jest cicho
Cisza może początkowo wydawać się dziwna, szczególnie jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że w tle zawsze gra muzyka, telewizor albo podcast.
Nie musisz jednak każdej wolnej chwili czymś wypełniać. Możesz napić się herbaty, wyglądać przez okno, usiąść na balkonie albo po prostu pobyć przez chwilę bez dodatkowych bodźców.
Pozwól sobie przez chwilę niczego nie robić
To może być trudniejsze, niż się wydaje.
Jeżeli przyzwyczaiłaś się do ciągłego działania, zwykłe siedzenie może wywoływać myśl, że przecież w tym czasie można zrobić coś pożytecznego. Tymczasem kilka minut bez konkretnego celu również może być potrzebne.
Nie każda chwila musi prowadzić do jakiegoś rezultatu.
Zadbaj o małe przyjemności w ciągu dnia
Niektóre rzeczy nie rozwiązują żadnego problemu i nie przynoszą wymiernego efektu. Po prostu są przyjemne. I właśnie dlatego warto znaleźć na nie miejsce.
Wypij ulubioną kawę lub herbatę bez pośpiechu
Kawa wypita między przygotowywaniem śniadania a wyjściem z domu to coś zupełnie innego niż kilka minut, podczas których można naprawdę usiąść i się nią nacieszyć.
Nawet jeśli masz tylko chwilę, spróbuj czasem zrobić z niej mały rytuał zamiast kolejnego punktu do odhaczenia.
Posłuchaj muzyki, którą lubisz
Ulubiona piosenka może poprawić atmosferę zwykłego poranka, droga do pracy albo sprzątanie domu. Muzyka nie wymaga specjalnego przygotowania i można włączyć ją praktycznie w dowolnym momencie.
A czasem warto zrobić coś jeszcze prostszego – założyć słuchawki i posłuchać kilku utworów tylko dla własnej przyjemności.
Sięgnij po książkę, podcast albo coś, co Cię interesuje
Nie musi to być kolejna książka o produktywności czy rozwoju osobistym. Możesz przeczytać kryminał, posłuchać rozmowy na temat, który Cię ciekawi, obejrzeć interesujący program albo wrócić do treści, które lubisz.
Własne zainteresowania nie muszą być „pożyteczne”, żeby zasługiwały na miejsce w Twoim dniu.
Zrób coś tylko dlatego, że masz na to ochotę
To chyba najprostsza zasada.
Nie każda aktywność musi być potrzebna, praktyczna albo związana z obowiązkami. Czasem warto zrobić coś wyłącznie dlatego, że sprawia Ci przyjemność.
Zadbaj o relacje, które dają Ci dobrą energię
Dbanie o siebie nie zawsze oznacza spędzanie czasu w samotności. Kontakt z osobami, przy których czujemy się swobodnie, również może być ważną częścią codziennego samopoczucia.
Znajdź chwilę na rozmowę z bliską osobą
Krótka rozmowa telefoniczna, wiadomość wysłana do przyjaciółki albo kilka minut rozmowy z partnerem może wystarczyć, żeby poczuć, że nie wszystko trzeba przeżywać samodzielnie.
Nie zawsze potrzebujemy rozwiązania problemu. Czasem dobrze jest po prostu komuś opowiedzieć, jak minął dzień.
Spotkaj się z kimś, przy kim możesz być sobą
W dorosłym życiu nie zawsze łatwo znaleźć czas na spotkania. Warto jednak pielęgnować relacje, które dają poczucie swobody i nie wymagają ciągłego udowadniania, że wszystko jest w porządku.
Spotkanie nie musi trwać pół dnia. Kawa, spacer czy krótka rozmowa mogą być wystarczające.
Nie bój się mówić, kiedy masz gorszy dzień
Nie musisz zawsze odpowiadać „wszystko dobrze”. Jeżeli masz trudniejszy moment, warto powiedzieć o tym komuś zaufanemu.
Czasem samo nazwanie tego, co się dzieje, przynosi ulgę. A bliska osoba może też pomóc spojrzeć na sytuację z innej perspektywy.
Zrób coś tylko dla siebie
W codziennym życiu łatwo przyzwyczaić się do tego, że większość aktywności ma jakiś konkretny cel. Praca ma być wykonana, zakupy zrobione, obiad przygotowany, a dziecko odebrane na czas.
Dobrze jest zostawić trochę miejsca również na rzeczy, które nie mają żadnego obowiązkowego celu.
Wróć do małego hobby
Nie musisz od razu wracać do hobby w takim wymiarze, jak przed pojawieniem się dziecka. Kilka stron książki, krótki trening, szkic w notesie czy kilka minut gry może być początkiem.
Ważne, żeby nie oceniać takiej aktywności przez pryzmat tego, ile czasu na nią poświęcasz.
Znajdź nową przyjemność
Być może dziś interesują Cię rzeczy, na które wcześniej nie zwracałaś uwagi. Możesz spróbować gotowania czegoś nowego, fotografii, roślin, rękodzieła, nauki języka albo zupełnie innej aktywności.
Nie musisz od razu wiedzieć, czy będzie to „Twoja rzecz”. Czasem wystarczy spróbować.
Nie wszystko musi być pożyteczne
To jedna z rzeczy, o których najłatwiej zapomnieć.
Nie musisz czytać tylko wartościowych książek, oglądać wyłącznie edukacyjnych materiałów ani spędzać każdej wolnej chwili na rozwijaniu nowych umiejętności. Przyjemność sama w sobie jest wystarczającym powodem, żeby coś robić.
Naucz się odpuszczać drobne rzeczy
Czasem poprawa samopoczucia nie wymaga dodania czegoś do dnia. Wręcz przeciwnie – może wymagać usunięcia jednej rzeczy.
Nie wszystko musi być zrobione natychmiast. Nie każda wiadomość wymaga odpowiedzi w tej samej chwili. Nie każdy weekend musi być dokładnie zaplanowany, a mieszkanie nie musi przez cały czas wyglądać perfekcyjnie.
Warto od czasu do czasu przyjrzeć się swojej liście obowiązków i zapytać: czy naprawdę muszę zrobić to dzisiaj?
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, być może właśnie znalazłaś kilka minut dla siebie.
Dotyczy to również umiejętności mówienia „nie”. Nie każda prośba, zaproszenie czy dodatkowe zadanie musi zostać przyjęte. Chronienie własnego czasu nie jest egoizmem – jest sposobem na zachowanie przestrzeni dla rzeczy, które są dla Ciebie ważne.
Stwórz swój mały rytuał na gorszy dzień
Nie każdy dzień będzie udany. Czasem od rana wszystko idzie nie tak, dziecko ma gorszy humor, w pracy czeka mnóstwo obowiązków, a wieczorem nie masz już energii na nic.
W takich chwilach dobrze mieć kilka prostych rzeczy, które nie wymagają dużego wysiłku.
Może to być wyjście na krótki spacer, ulubiona herbata, ciepły prysznic, telefon do bliskiej osoby, kilka minut z książką albo wcześniejsze pójście spać. Możesz też zdecydować, że tego dnia odpuszczasz jedno zadanie, które spokojnie może poczekać.
Nie chodzi o stworzenie sposobu na to, żeby każdy gorszy dzień natychmiast stał się dobrym dniem. Chodzi raczej o przypomnienie sobie, że nie trzeba dokładać sobie presji, kiedy już jest trudno.
Dbanie o siebie nie musi wyglądać tak samo każdego dnia
Jednego dnia możesz mieć ochotę wyjść na spacer, spotkać się z kimś albo zrobić trening. Następnego możesz potrzebować ciszy, snu i spokojnego wieczoru. Jeszcze innego wystarczy Ci kawa wypita bez pośpiechu i kilkanaście minut z książką.
Nie ma jednej właściwej rutyny dbania o siebie. Nie trzeba też codziennie realizować wszystkich punktów z długiej listy.
Warto raczej nauczyć się zauważać, czego w danym momencie najbardziej Ci brakuje. Czasem będzie to odpoczynek, czasem ruch, czasem rozmowa, a czasem po prostu chwila, w której nikt niczego od Ciebie nie chce.
Małe rzeczy nie rozwiążą wszystkich problemów i nie sprawią, że codzienność nagle stanie się idealna. Mogą jednak sprawić, że będzie w niej trochę więcej przestrzeni na Ciebie – a od tego często warto zacząć.



